Demolka na oczach Pajor, 4:0 już w pierwszej połowie. Nie było co zbierać
Po nieoczekiwanym remisie z Badaloną, kobieca FC Barcelona powróciła na prawidłowe tory. Wpierw podopieczne Pere Romeu pokonały piłkarki Deportivo Abanca, aby chwilę później zrewanżować się wspomnianej Badalonie. 21 marca "Duma Katalonii" rozegrała natomiast ligowe spotkanie z Athletikiem Bilbao. Ewa Pajor rozpoczęła ten mecz na ławce rezerwowych, a ostatecznie nie zameldowała się ona na boisku. Na oczach Polki rozegrał się jednak prawdziwy spektakl, zakończony wygraną Barcelony 7:1.
