Kapitalne zachowanie Jana Bednarka po meczu FC Porto
0
FC Porto zremisowało 1:1 w meczu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy. To było spotkanie, w którym "Smokom" kompletnie się nie układało, a najmocniej odczuł to najlepszy snajper zespołu, Samu Aghehowa. Hiszpan w doliczonym czasie gry pierwszej połowy nie trafił z rzutu karnego. Po końcowym gwizdku zalał się łzami, a w rozmowie z dziennikarzami w jego obronie stanął Jan Bednarek. - To uczyni go silniejszym - mówił polski stoper.
