Na igrzyskach zadziwiła świat. Bez wahania oddałaby dwa złote medale
0
Dla innych fatalna kontuzja, której Federica Brignone doznała 10 miesięcy temu, byłaby raczej końcem marzeń o starcie w obecnych igrzyskach. A może i o dalszej karierze. Utytułowana włoska alpejka dostrzegła w tym to, co lubi najbardziej - wyzwanie z gatunku "niemożliwe do zrealizowania". W cztery dni, miesiąc po powrocie do rywalizacji, zdobyła w Cortinie dwa złote medale olimpijskie. Ale przyznaje, że bez wahania by je oddała.
