Sensacyjne złoto dla Polski. "Boże! Boże!"
0
Aż minutę i pięć sekund czekaliśmy, żeby się dowiedzieć czy mistrzem olimpijskim zostanie będący na prowadzeniu Niemiec, czy jednak kontrujący Polak. Podobno nasi trenerzy zastanawiali się nawet, czy zostać do końca na wieży, czy szukać toalety. - Boże! Boże! Medal będzie na pewno, tylko jaki? - denerwował się komentujący zawody Przemysław Babiarz. I wreszcie zobaczyliśmy werdykt: złoto dla Kamila Stocha!
