Belgia prowadziła 3:0. A potem padły jeszcze cztery bramki. Co za mecz!
0
Fenomenalne widowisko zagwarantowali kibicom piłkarze Belgii i Walii. Po niespełna 30 minutach Czerwone Diabły prowadziły 3:0, ale rywale dali radę wrócić z dalekiej podróży. Końcówka była niezwykle emocjonująca, ale w decydującym momencie sprawy w swoje ręce wziął Kevin De Bruyne.
