ru24.pro
Sport 24/7
Январь
2025
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27
28
29
30
31

PlusLiga. Projekt jak nie Projekt? Wyraźne rozgoryczenie

PGE Projekt Warszawa przegrał w hicie 22. kolejki z Asseco Resovią Rzeszów na wyjeździe 0:3. Dla stołecznych była to 4. porażka w sezonie. Swojego rozczarowania nie krył w rozmowie z portalem plusliga.pl Tobias Brand, przyjmujący brązowych medalistów mistrzostw Polski.

 

niemiła niespodzianka

W hicie 22. serii gier Asseco Resovia Rzeszów podejmowała w hali na Podpromiu PGE Projekt Warszawa. Wytypowanie wyniku przed rozpoczęciem meczu stanowiło istne, wręcz niewykonalne zadanie. W praktyce Pasy triumfowały 3:0 utwierdzając tym samym w przekonaniu, że ostatnie tygodnie w ich wykonaniu są wyraźnie solidne. Podopieczni Piotra Grabana przegrali z kolei 4. mecz w sezonie i nie są już tym zespołem, który posiada najmniejszą liczbę porażek w polskiej elicie. Do konfrontacji w Rzeszowie przystępowali w roli faworyta. Porażka sprawiła, że Aluron CMC Warta Zawiercie odskoczyła w tabeli na 3 punkty.

– Niestety, to była dla nas niemiła niespodzianka. Resovia od początku meczu bardzo mocno serwowała i zagrywka była ich dużym atutem. Pomimo tego praktycznie przez cały czas walka była wyrównana. Przegraliśmy zacięte końcówki w pierwszym i drugim secie. Trudno wytłumaczyć co się takiego z nami działo skoro przegrywaliśmy sety, w których mieliśmy prowadzenie i wydawało się, że to były dla nas dogodne sytuacje. Szkoda, że przegraliśmy w ten sposób, bo nie chodzi tylko o sam wynik – powiedział w rozmowie z portalem plusliga.pl Tobias Brand, przyjmujący Projektu.

rywalizacja trwa

Niemiecki przyjmujący w meczu przeciwko Resovii zameldował się na boisku w pierwszym i drugim secie. Trzeciego rozpoczął w bazowym ustawieniu. W trwającym sezonie musi on walczyć o miejsce w składzie w obliczu bycia nominalnymi przez Kevina Tillie oraz Artura Szalpuka. Jak tłumaczy niemiecki przyjmujący – rywalizacja jest wyraźnie wymagająca. Pod koniec ubiegłego roku informowaliśmy również, że siatkarz ten od przyszłego roku może zasilić szeregi Trefla Gdańsk.

– Rywalizacja o miejsce w składzie w naszym zespole jest bardzo trudna. Trzeba jak najlepiej wykorzystywać szanse gry, które się dostaje i staram się to robić. W takiej sytuacji trzeba cały czas walczyć o swoje i dawać z siebie wszystko, a czasem pojawią się też przecież jakieś problemy ze zdrowiem, kiedy musimy walczyć z bólem i ze swoimi słabościami, ale tutaj nie ma wymówek. Mamy naprawdę dobry i szeroki zespół. Każdy z nas może i chce grać, więc wewnętrzna rywalizacja o grę w wyjściowym składzie też dobrze nam robi – oznajmił Tobias Brand.

 

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi 

Artykuł PlusLiga. Projekt jak nie Projekt? Wyraźne rozgoryczenie pochodzi z serwisu Strefa Siatkówki - Mocny Serwis.