„Wielka księga kaca”, czyli jak ratowali się znani pisarze
Bez wielkich pijatyk nie byłoby wielkiej literatury. Po wielkich pijatykach musiał jednak nadchodzić wielki kac. Jak pisarze sobie z nim radzili? Taki – dla przykładu – Wiktor Jerofiejew zaleca poranne klinowanie książkami. Najlepiej podobno wchodzi Nabokov, ale nie więcej niż 50 stron.
