Przedstawiciel kierującego działaniami na Bliskim Wschodzie Centralnego Dowództwa USA oświadczył we wtorek, że siły koalicji dwa dni obserwowały cel w Syrii i uznały go za ważny, zanim w sobotę zaatakowały go z powietrza, zabijając według Rosji żołnierzy syryjskich.