Kolejne państwo wezwało rosyjskiego ambasadora. Tym razem poszło o wybory
Rosyjski ambasador został wezwany do mołdawskiego MSZ. Powodem są plany Moskwy, by podczas wrześniowych wyborów do Dumy Państwowej otworzyć kilkanaście lokali wyborczych w Naddniestrzu. Kiszyniów twierdzi, że nie wyraził na to zgody, w związku z czym takie lokale będą nielegalne.
