Rodzinna tragedia, Polka zginęła z rąk męża. "Na oczach syna"
50-letnia Polka zginęła we własnym mieszkaniu we włoskim Colleferro. Podejrzanym o zabójstwo jest jej 69-letni mąż, z pochodzenia Tunezyjczyk. Małżeństwo doczekało się pięciorga potomstwa. Media donoszą, że świadkiem zbrodni był dziewięcioletni syn pary.
