Masowe alarmy bombowe w Warszawie. Zaskakujące słowa policjanta: większość ignoruje
0
Ewakuacja, przenoszenie dzieci do sąsiednich placówek i policyjni pirotechnicy przeczesujący budynek — tak wyglądał poranek w wielu warszawskich szkołach. Jeden z policjantów w rozmowie z "Faktem" przyznał, że z powodu licznych fałszywych alarmów od pewnego czasu część dyrektorów ignoruje informacje o podłożeniu bomby i nie przeprowadza ewakuacji.
