Kraj rezygnuje z pomocy USA. W tle spór o surowce
— Kiedy pomoc finansowa jest uzależniona od ustępstw, które dotyczą bezpieczeństwa narodowego, suwerenności danych lub dostępu do strategicznych zasobów, zasadniczo zmienia to charakter relacji z partnerstwa na nierówną wymianę. Tego nie możemy zaakceptować — tłumaczył w środę rzecznik rządu Zimbabwe. Kraj odrzucił 360 mln dol. amerykańskiej pomocy. Decyzja ma jednak drugie dno. Analitycy wskazują na rolę Chin.
