Krążyli po mieście i kradli jak najęci. Mowa o parze 11-latków
Najpierw zniknęła hulajnoga i rower należące do dwojga seniorów. Chwilę później ofiarą kradzieży padła starsza kobieta pochłonięta partią szachów - straciła telefon, gotówkę i karty płatnicze, którymi sprawcy zdążyli jeszcze zrobić niecodzienne zakupy. Do serii tych zdarzeń doszło w Lęborku. Za wszystkim stało dwoje 11-latków.
