Polak nie hamował mocnych słów. Wszystko poszło na antenie. Teraz żałuje
Polscy biathloniści na olimpijskiej arenie są jak na razie tylko tłem dla najlepszych. W niedzielnym biegu pościgowym zajęli dalekie lokaty. Najsłabszy z naszych reprezentantów okazał się Konrad Badacz i to właśnie on nie krył irytacji przed kamerą TVP Sport. Jego dosadny komentarz został źle odebrany przez kibiców, kolegów z zespołu i kierownictwo kadry. Efekt? 23-letni zawodnik po kilku godzinach musiał publicznie prostować swoją wcześniejszą wypowiedź.
