Tak Niemcy potraktowali mistrza olimpijskiego z Polski. Kompromitacja
Za pięć tygodni w Toruniu rozpoczną się halowe mistrzostwa świata - główna impreza całego zimowego sezonu. Polska może wystawić tym razem wszystkie sztafety, to nasze szanse medalowe, ale w przypadku miksta kluczowa będzie tu rola panów. A zwłaszcza Kajetana Duszyńskiego, który przy nieobecności Maksymiliana Szweda powinien być liderem 400-metrowców. Nasz mistrz olimpijski z Tokio zaliczył już jeden start na 200 metrów, w piątek zaplanował sprawdzian na 400 m. Wybrał mityng World Athletics w Erfurcie. I chyba popełnił błąd, jeśli zobaczymy, jak potraktowali go organizatorzy.
