Najpierw wyszedł z aresztu, a teraz takie wieści. Unia już zaciera ręce
Piotr Rusiecki, były prezes Unii Leszno, jest już na wolności. To efekt działań jego obrony w osobie mecenas Anny Trockiej z Kancelarii APT. Działacz oskarżony o kierowanie mafią śmieciową bardzo szybko wrócił do aktywności w żużlu. Za sobą ma już spotkania z kilkoma zawodnikami drużyny, na których tryska humorem. Kibice już pytają, czy szykuje się powrót na stołek prezesa. To są bardzo dobre wiadomości dla beniaminka z Leszna.
