Sąd uznał, że rozwodu nie było, bo udzieliła go neosędzia. "Dla obywatela to jest ruletka"
Tysiące Polek i Polaków zastanawiają się, czy sądowe wyroki, które zapadły w ich sprawach, są ważne, czy też w każdej chwili można je podważyć. Coraz więcej spraw wraca do punktu wyjścia nie z powodu błędnych ustaleń, lecz dlatego, że w składzie zasiadał sędzia powołany w wadliwej procedurze.
