Sześć setboli i horror w starciu Fręch. 6:0 zakończyło mecz w WTA 1000
Tenisowa karuzela wyniosła się z Australii, teraz najważniejsze turnieje w kobiecym tourze goszczą na Bliskim Wschodzie. Kończy się powoli rywalizacja w WTA 500 w Abu Zabi, a w tym samym czasie... rozpoczęły się już kwalifikacje do pierwszego "tysięcznika" - w Dosze. W nich zaś uczestniczą dwie Polki, jako pierwsza zaczęła Magdalena Fręch. Łodzianka została rozstawiona z "4", była zdecydowaną faworytką w starciu z Turczynką Berfu Cengiz. Tymczasem pierwszy set przerodził się w thriller, Polka zmarnowała pięć setboli. A drugi potoczył się zgodnie z planem.
