ru24.pro
World News in Polish
Февраль
2026
1 2 3 4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28

Oko na grę: Ali Gholizadeh

0

W materiach z cyklu „Oko na grę” w każdym oficjalnym meczu Lecha Poznań baczniej obserwowany jest przez nas wybrany wcześniej zawodnik Kolejorza. W każdym spotkaniu wybrany piłkarz zostaje poddawany naszej analizie, w tym często także statystycznej. Najpóźniej kilka godzin po meczu publikowane są wnioski na temat jego gry + ogólna ocena występu przeciwko danemu rywalowi.




Ali Gholizadeh po powrocie do zdrowia znów jest ważnym pomocnikiem Lecha Poznań, który wygrał rywalizację na prawej stronie z Taofeekiem Ismaheelem. Jego drugi z rzędu występ od początku był dobrą okazją do obserwacji postawy Irańczyka w ramach cyklu „Oko na grę”.

OPIS GRY:

Ali Gholizadeh ostatni raz był bohaterem odcinka w ramach „Oko na grę” pod koniec marca zeszłego roku, więc najwyższa pora, aby baczniej obserwować poczynania lewonożnego i prawego pomocnika. Lekkie skręcenie stawu skokowego w minioną sobotę nie okazało się poważne, Gholizadeh schodząc z murawy lekko utykał, wczoraj wyszedł już w pierwszym składzie. Irańczyk już w pierwszej minucie będąc na około 5 metrze powinien trafić do siatki, jednak w tamtej sytuacji wolał przedłużyć dośrodkowanie do Mikaela Ishaka zamiast uderzyć głową przed siebie.

Ali Gholizadeh w kolejnych minutach zgasł nam jak wielu innych piłkarzy z ofensywy. Irańczyk rzucił się w oczy dopiero w ostatnich minutach pierwszej części, kiedy efektownym zagraniem z prawej strony i lepszą lewą nogą, brał udział w akcji zakończonej na końcu celnym strzałem. Obserwowany zawodnik starał się być również aktywny przy okazji stałych fragmentów, to on je wykonywał, w drugiej odsłonie po jego wrzutce z narożnika piłkę sprzed linii bramkowej wybił Twumasi.

30-letni zawodnik, któremu 30 czerwca 2026 roku wygasa umowa raz potrafił dobrze dośrodkować piłkę z akcji i to nawet gorszą prawą nogą. Na początku drugiej odsłony to właśnie Ali wrzucił na głowę Leo Bengtssona, który po wyskoku celnie uderzył na bramkę Placha. Była też jedna sytuacja, w której Gholizadeh ściął do środka, nawinął obrońcę, miał piłkę na lepszej lewej nodze, mógł uderzyć płasko po długim rogu lub technicznie jak w 32. kolejce w Warszawie, a jednak wolał szukać podania i popsuł groźnie zapowiadającą się akcję.

Ali Gholizadeh opuścił boisko po 61 minutach gry wraz z dwoma innymi i ofensywnymi zawodnikami. Lewonożny pomocnik Lecha Poznań skończył mecz z drugą żółtą kartką w sezonie, którą ujrzał jeszcze w pierwszej odsłonie za faul taktyczny popełniony na rywalu ruszającym z kontrą z własnej połowy. Wczoraj obserwowany zawodnik miał tylko przebłyski dobrej gry identycznie jak inni jego koledzy w drużyny bazujący w tym meczu głównie na indywidualnych umiejętnościach.

Reprezentant Iranu jak na polską ligę ma wielkie techniczne możliwości, których nie umiał uwolnić. O niewykorzystanym potencjale Aliego Gholizadeha świadczą suche statystyki, Irańczyk zanotował tylko 11 celnych podań na 17 wykonanych i 60% udanych zagrań na połowie gospodarzy. Przez godzinę gry na Górnym Śląsku oddał 2 strzały, 9 razy stracił piłkę, 4 razy ją odebrał, stoczył 4 pojedynki 1 na 1 i tylko jeden z nich wygrał. Dwójka to maksymalna ocena, którą można wlepić temu pomocnikowi za wczorajszą grę.

OCENA GRY: 2

Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)




The post Oko na grę: Ali Gholizadeh first appeared on KKSLECH.com.