Adam zmarł w rosyjskim hotelu. Jego syn zabrał głos. "Może będzie mi lżej"
0
Robił to, co kochał. Wyprawa na Syberię okazała się tą ostatnią. Polski podróżnik, Adam Borejko, zmarł w rosyjskim hotelu. Przyczyna jego śmierci nie jest znana. Głos zabrał jego syn, Patryk. "Piszę to tutaj, bo zostanie to tutaj na zawsze i tak czuję, że potrzebuję to napisać, bo może będzie mi lżej, może to być dla kogoś przydatne" – czytamy we wpisie syna Borejki.
