Renowacje aut braci M. Zamiast odrestaurowanych klasyków, długi i wraki
Mieli odnawiać zabytkowe auta i motocykle, jednak klienci mówią, że po wpłacie wysokich zaliczek samochody miesiącami stały rozebrane, a kontakt z właścicielami warsztatu był coraz trudniejszy. Poszkodowani mówią o dziesiątkach tysięcy złotych straty, u niektórych kwoty są nawet wyższe. Sprawą zajmuje się prokuratura, do której zgłaszają się kolejne osoby. Materiał Interwencji.
