Chaos i panika na lotnisku. Nikt nie był gotów na to, co się stało
0
Lotnisko to miejsce, które ma gwarantować bezpieczeństwo. Kontrole, bramki, wykrywacze metalu, uzbrojeni funkcjonariusze. A jednak nikt nie był przygotowany na to, co wydarzyło się w Detroit, w Stanach Zjednoczonych. Czarny sedan przebił się przez szklane ściany terminala i ruszył w głąb hali, mijając zdezorientowanych pasażerów. Zatrzymał się dopiero przy stanowiskach odprawy. Służby zareagowały natychmiast. Kierowca wysiadł z uniesionymi rękami, krzycząc niezrozumiałe słowa. Został błyskawicznie obezwładniony.
