I znów milimetry. Lewandowski spalił akcję, z której mógł paść gol
FC Barcelona zdobyła bramkę w 50. minucie meczu ze Slavią Praga w Lidze Mistrzów. Jednak trafienie Frenkiego de Jonga nie zostało uznane przez Roberta Lewandowskiego, który nie przypilnował pozycji. Polak miał jednak sporego pecha.
