Kierowcy elektryków zapłacą więcej? Droższe opony to nie jedyny problem
W reklamach samochodów elektrycznych nie brakuje zachęt w postaci niższych kosztów eksploatacji. Producenci zachwalają je ze względu na brak konieczności wymiany oleju, mniej części eksploatacyjnych, czy tańsze przeglądy. Jest jednak element, o którym mówi się rzadziej, a który w przypadku samochodów elektrycznych zużywa się zwykle szybciej niż w modelach spalinowych.
