Ależ przyspieszenie! Swoboda druga, ale co zrobiły rywalki. Finał marzeń
Ewa Swoboda miała trochę szczęścia, bo była faworytką w swoim biegu półfinałowym, a pozostałe trzy największe rywalki biegły wcześniej. I to jak! Mujinga Kambundji wygrała pierwszą serię w czasie 7.04 s, zwalniając na końcu. A Patrizia van der Weken pobiła rekord Luksemburga (7.06 s). Później triumfowała Zaynab Dosso, Włoszka uzyskała 7.03 s. A Polka w trzeciej serii dobiegła druga (7.12 s). Finał marzeń, z największymi gwiazdami, zacznie się o godz. 18.37. Wygląda na to, że aby myśleć o medalu, Ewa będzie musiała znacznie poprawić rekord...