MŚ: Zabójczy finisz Belgów
W poniedziałek o godzinie 16 na stadionie w Samarze zmierzyły się ekipy Meksyku oraz Brazylii. Przez pierwszą połowę to podopieczni „Tite” dominowali na murawie, mieli więcej sytuacji bramkowych. Najgroźniejszą miał Gabriel Jesus, jednak dobra interwencją popisał się Guillermo Ochoa. W 51. minucie „Canarinhos” rozegrali świetną akcję zakończoną golem. Solowy rajd rozpoczął Neymar, który pięta zagrał do Williana. Skrzydłowy Chelsea zabrał się z piłką i na pustą bramkę wystawił futbolówkę piłkarzowi PSG.
