Błyskawicznie zdjęli go z anteny. "Idiota Trump"
Richard Keys został zdjęty z anteny w Dosze po tym, jak w tle programu słychać było eksplozje. "Było dziś nieco gorąco" - napisał w mediach społecznościowych, odnosząc się do dramatycznych wydarzeń w regionie. W sobotę USA i Izrael zaatakowały Iran.
