ru24.pro
World News
Февраль
2026
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25
26
27
28

Somaliland: złoża za bezpieczeństwo

0

Walczący o przetrwanie Somaliland zaproponował Stanom Zjednoczonym dostęp do swoich złóż i baz wojskowych. Czy to wystarczy do zapewnienia sobie bezpieczeństwa i uznania na arenie międzynarodowej?


Przypomnijmy że Somaliland jest położony w tzw. Rogu Afryki. Znajduje się na południowym wybrzeżu Zatoki Adeńskiej i graniczy z Dżibuti na północnym zachodzie, Etiopią na południu i zachodzie oraz Somalią na wschodzie. Terytorium roszczenia zajmuje powierzchnię 176 120 kilometrów kwadratowych i ma ponad 6 mln mieszkańców. Stolicą i największym miastem jest Hargeisa. Somaliland o uznanie niepodległości zabiega wśród międzynarodowej społeczności od 1991r. Pod koniec grudnia ub.r., Izrael, jako pierwszy kraj na świecie, ogłosił, że uznaje go za niepodległe państwo. Przeciwko decyzji Izraela opowiedziały się m.in.: Egipt, Turcja, Dżibuti i – przede wszystkim – Somalia.

Jeszcze na początku roku, amerykańskie media podkreślały, że Donald Trump wyraźnie zadeklarował, że w sprawie Somalilandu, nie jest gotów pójść za przykładem Jerozolimy. Teraz jednak sytuacja diametralnie się zmieniła, ale oficjale decyzje jeszcze nie zapadły.
Khadar Hussein Abdi, minister prezydencji Somalilandu, poinformował bowiem media, że Somaliland jest gotowy oddać Stanom Zjednoczonym wyłączny dostęp do krajowych złóż. A także do baz wojskowych – licząc oczywiście na obecność wojsk USA, które dałyby gwarancję bezpieczeństwa temu państwu.

Nasi przyjaciele, czy to Izrael, czy Stany Zjednoczone, badają potencjał naszych minerałów, szczególnie ziem rzadkich i strategicznych minerałów, które wiemy, że stają się dla USA bardzo ważne – powiedział minister Khadar Hussein Abdi podczas rozmowy z mediami.
Przywódcy Somalilanu twierdzą, że zasoby naturalne tego terytorium obejmują przede wszystkim lit, koltan i wiele innych pożądanych minerałów. Jednak, według doniesień medialnych, dotąd nie zostały na tym terytorium wykonane profesjonalne badania geologiczne.
Dodajmy również, że w ostatnim czasie przywódca Somalilandu – Abdirahman Mohamed Abdullahi, zasugerował, że uprzywilejowany dostęp do złóż powinien również przypaść w udziale Izraelowi. Inni decydenci Somalilandu podkreślali w oficjalnych wypowiedziach, że Izrael również powinien zaznaczyć swoją obecność militarną w tym regionie.
Na temat potencjału Somalilandu trwa również ożywiona dyskusja w Izraelu.

Abdirahman Mohamed Abdullahi powiedział, że choć nie zawarto jeszcze dwustronnego porozumienia gospodarczego z Izraelem, oba rządy prawdopodobnie podpiszą “umowę partnerską.” – napisał Times of Israel.

Somaliland to kraj bardzo bogaty w zasoby — minerały, ropę, gaz, morze, rolnictwo, energię i inne sektory… Mamy mięso, ryby, minerały, a Izrael ich potrzebuje. Handel może więc rozpocząć się od tych głównych sektorów – powiedział Abdullahi cytowany przez izraelskie media, które zaznaczają, że w zamian Somaliland chce dążyć do pozyskania izraelskich technologii.


MANUFAKTURA, NIE MASÓWKA. DLACZEGO WOLA PRZYCIĄGA INWESTORÓW?


Krytyka świata
Przypomnijmy również, że tuż po uznaniu Somalilandu przez Izrael, prezydent Somalii Hassan Sheikh Mohamud potępił ten ruch to jako “największe naruszenie suwerenności Somalii” oraz “zagrożenie dla bezpieczeństwa i stabilności świata i regionu.”
Kilka dni temu w sprawie głos zabrał również prezydent Turcji, który stanowczo potępił uznanie Somalilandu.

Recep Tayyip Erdogan podczas oficjalnej wizyty w Etiopii ocenił, że decyzja o uznaniu Somalilandu może to okazać się niebezpieczne dla tak niestabilnego regionu.
Podczas wspólnej konferencji prasowej w Addis Abebie z premierem Etiopii Abiyem Ahmedem, Erdogan powiedział: “Róg Afryki nie powinien być polem bitwy sił obcych”.

Uważamy, że kraje regionu powinny samodzielnie rozwiązywać swoje problemy – zaznaczył.
Jak zaznaczają dziennikarze BBC, Abiy namawiał Turcję do wsparcia dążeń Etiopii do dostępu do morza, argumentując przy tym, że pozostanie krajem bez dostępu do morza byłoby “niesprawiedliwe”. Przypomnijmy, że Erytrea oficjalnie odłączyła się od Etiopii w 1993 roku, pozbawiając kraj dostępu do 1 350-kilometrowego wybrzeża.

Nie jest właściwe, aby kraj o populacji przekraczającej 130 milionów mieszkańców był pozbawiany dostępu do morza i pozostawał przez długi czas więźniem geograficznym z powodu spisku naszych wrogów – powiedział Abiy.

Od czasu upadku umowy z Somalilandem w 2024 roku, Abiy dążył do przejęcia południowego portu Assab w Erytrei – około 60 km od granicy – i zasugerował chęć przejęcia go siłą. Poprosił Turcję o wywieranie presji dyplomatycznej i pokojową pomoc w zabezpieczeniu dostępu do morza.

Dziennikarze BBC przypominają, że wszystko to dzieje się na tle obaw przed powrotem konfliktu w północnym regionie Tigraj w Etiopii, graniczącym z Erytreą.
Podczas pierwszej wojny w Tigraju, która trwała w latach 2020–2022, siły erytrejskie walczyły u boku armii etiopskiej przeciwko lokalnym bojownikom z Tigrajczyków.
Jednak sojusze się zmieniły – a każdy odnowiony konflikt w Tigray prawdopodobnie zaostrzy napięcia między sąsiadami, którzy toczyli wyniszczającą wojnę graniczną w latach 1998–2000, w której zginęło ponad 100 tys. osób.

Artykuł Somaliland: złoża za bezpieczeństwo pochodzi z serwisu GF24.pl.