Wziąłem drona i pojechałem nad zamarzniętą rzekę. Nie to chciałem nagrać
0
Skuta lodem rzeka to rzadki widok, więc chwyciłem drona i pojechałem nad Wartę w Poznaniu. Chciałem zrobić piękne widoki, ale uwieczniłem coś jeszcze. Mimo że ciągle słyszy się o ludziach wchodzących na zamarznięte akweny, byłem zszokowany, gdy na środku rzeki zobaczyłem dwóch chłopców. Czego jednak oczekiwać od dzieci, jeśli kawałek dalej dorosły mężczyzna chodził po lodzie i cudem nic mu się nie stało, gdy ten się pod nim zarwał. Wszystko widać na nagraniu.
