Wołała o pomoc, ale nikt jej nie słyszał. Dramat pod Władysławowem
0
Najpierw wołała o pomoc. Nic to nie dało. Nikt jej nie słyszał. A ona zaczęła tracić siły i nadzieję na ratunek. Nie była w stanie się poruszyć. Jej ciało wychładzało się z każdą minutą. Dramat pod Władysławowem (woj. pomorskie).
