Legionella na wojnie z UE, czyli król jest nagi
Jak w wielu parlamentach także i w Parlamencie Europejskim "leje się wodę". To metafora, ale chodzi o prawdziwą, najprawdziwsza wodę z europarlamentarnego kranu. Nie dlatego o niej piszę, żeby była ona jakoś specjalnie ekologiczna czy czysta - bo nie jest ani taka ani siaka. Piszę o niej tylko dlatego, iż jest ona konsekwentnie i sposób jakże przewidywalny... zimna.
