Koszmar ojca Wojciecha Szczęsnego. Miller ruszył z pomocą, szokujące groźby
Pięknie rozpoczął się styczeń dla wszystkich kibiców FC Barcelona. "Blaugrana" sięgnęła po drugi z rzędu Superpuchar Hiszpanii, pokonując w finale Real Madryt. Oficjalnie trofeum wywalczył tym samym Wojciech Szczęsny, który pełni funkcję rezerwowego bramkarza. 35-latek poszedł śladami ojca. Maciej, bo o nim mowa, także był świetnym golkiperem. W przeszłości niewiele brakowało jednak, by jeden z jego udanych meczów zakończył się tragedią. Z pomocą ruszył Leszek Miller, ówczesny minister spraw wewnętrznych.
