Nie dojdzie do rewanżu Bukowieckiej z mistrzynią świata w Budapeszcie
Lekkoatletyczne serwisy bez większej wątpliwości potraktowały finałowy bieg z Tokio na 400 metrów jako wydarzenie roku. Mimo że nie padł tam rekord świata, a tych w sezonie 2025 padło kilka, trzy choćby za sprawą samego Mondo Duplantisa. To był magiczny pojedynek Sydney McLaughlin-Levrone z Marileidy Paulino, kawałek za nimi finiszowała Natalia Bukowiecka. W tym roku do wielkiego rewanżu mogło dojść we wrześniu w Budapeszcie, w grze będą wielkie pieniądze. Ale nie dojdzie. Amerykańska mistrzyni wydała komunikat.
