Air Force One zawiódł i nie powinno to dziwić. Problemów będzie więcej
W nocy z wtorku na środę świat obiegła informacja, że samolot z Donaldem Trumpem na pokładzie zawrócił do bazy lotniczej Andrews pod Waszyngtonem w związku z "niewielkim problemem z elektroniką". Air Force One wylądował bezpiecznie, a prezydent USA przesiadł się do innej maszyny i ponownie odleciał w stronę Europy. Flota samolotów wykorzystywanych przez Biały Dom ma już swoje lata. Co gorsza, dla amerykańskiej administracji, proces wprowadzenia ich następców to jedna wielka historia porażek.
