"Mieliśmy się spotkać". Nic nie zapowiadało śmierci polskiej legendy
- Wygląda na to, że to zawał serca - mówi Witold Wilewski o nagłej śmierci Roberta Muchy. Były polski kierowca rajdowy i dyplomata zmarł podczas spaceru na plaży na wyspie St Martin. - Był tam na wakacjach wraz z rodziną - ujawnia jego przyjaciel.
