Szedł do kolegi. Wtedy padł strzał. Tragedia na polowaniu
0
Dzieliło ich ok. 167 metrów. Dariusz L. (50 l.) był na ambonie. Stamtąd strzelił. Trafił. To nie był dzik, a jego kolega. Rannego mężczyznę zabrano do szpitala. Nie udało się go uratować. Lubelska prokuratura ujawnia szczegóły tragicznego polowania w okolicy Milejowa.
