Zaobserwował dziwnie lecący obiekt. Pomyślał, że to dron obcego mocarstwa
0
— Moje pierwsze przypuszczenie było takie, że na teren centralnej Polski mógł się przedostać dron obcego mocarstwa — mówi reporterowi "Faktu" pan Andrzej z Inowrocławia, który przez dłuższą chwilę obserwował, jak tajemniczy obiekt latający nieskoordynowanie porusza się nad miastem. Mężczyzna dowiedział się później z mediów, że jest to maszyna należąca do Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
