Zakrwawiony 19-latek nie mógł mówić. Wskazał gestem oprawcę
0
19-latek leżał we krwi, w jednym z mieszkań w Lublinie. Każdy oddech był walką. Nie powiedział ani słowa, ale zdążył zrobić jedno: uniósł rękę i wskazał oprawcę — 21-letniego gospodarza, u którego od kilku dni mieszkał. Chłopak trafił do szpitala. Napastnik został aresztowany. Usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa.
