Tusk wpadł do Sejmu, żeby wywołać awanturę
Premier Tusk bardzo rzadko bywa w Sejmie, wczoraj nie było go na porannych głosowaniach, ale po południu się pojawił i próbował zaprezentować siebie i swój rząd jako obrońców granic, zapewniających bezpieczeństwo Polakom
