Europejskie przygody i śrubowane współczynniki
W kwietniu europejskie puchary sezonu 2024/2025 wejdą już w bardzo poważną fazę. Wtedy odbędą się mecze ćwierćfinałowe trzech klubowych rozgrywek, w tym spotkania z udziałem dwóch polskich drużyn, które wywalczyły 15. miejsce w rankingu UEFA i prawo startu w europejskich pucharach 2026/2017 aż pięciu polskich zespołów.
W pucharowym sezonie 2024/2025 cztery polskie kluby, w tym głównie ćwierćfinaliści Ligi Konferencji – Legia Warszawa oraz Jagiellonia Białystok zdobyły aż 11.000 punktów do krajowego rankingu UEFA. Niedawno Polska awansowała na 15. miejsce, a to oznacza, że od jeszcze kolejnego sezonu 2026/2027 nasz kraj wystawi do europejskich pucharów nie cztery a pięć klubów.
Mistrz Polski 2025/2026 przystąpi do gry w II rundzie eliminacyjnej Ligi Mistrzów 2026/2027, a wicemistrz Polski w II rundzie eliminacyjnej Ligi Mistrzów, lecz w ścieżce niemistrzowskiej. Triumfator Puchar Polski 2026 grę w Europie zacznie za to od III fazy kwalifikacyjnej Ligi Europy 2026/2027, a kolejne dwa kluby wystąpią w II fazie eliminacji Ligi Konferencji. Jeśli po krajowy Puchar w 2026 roku sięgnie ktoś z ligowego podium, to w europejskich pucharach 2026/2027 zaprezentuje się czwarty oraz piąty zespół Ekstraklasy 2025/2026.
Dobra gra w Europie warszawskiej Legii i Jagiellonii Białystok pomogła tym klubom wyśrubować swój współczynnik UEFA. Przykładowo ten Legii wynosi już 29.000, a dla porównania nasz najwyższy w historii był na poziomie 23.650. Również Jagiellonia w tym sezonie mocno zwiększyła swój współczynnik, który wynosi teraz 13.000, ale wciąż jest on zbyt słaby, by np. mieć pewne rozstawienie w IV rundzie eliminacyjnej Ligi Konferencji 2025/2026. Awans Polski na 15. lokatę pomógł zwiększyć współczynnik federacji wynoszący 6.850. Kogo on będzie dotyczył? Z takimi współczynnikiem w przyszłości do europejskich pucharów przystąpi polski zespół, który nie posiada swojego wyśrubowanego klubowego współczynnika, ponieważ rzadko gra w Europie lub wcześniej nie występował w niej wcale. O kim mowa? Na przykład o Pogoni Szczecin, Górniku Zabrze czy o Wiśle Kraków.
WSPÓŁCZYNNIKI POLSKICH KLUBÓW NA SEZON 2025/2026:
29.000 – Legia Warszawa*
19.000 – Lech Poznań
13.000 – Jagiellonia Białystok*
8.000 – Raków Częstochowa
6.850 – Pozostałe polskie kluby*
—
* – współczynniki mogą się jeszcze zwiększyć
W sezonie 2024/2025 polscy ćwierćfinaliście skorzystali z tzw. „punktów bonusów”, które obowiązując od tych rozgrywek i z których kiedyś Lech Poznań sam skorzysta, jeśli oczywiście załapie się minimum do ścieżki ligowej Ligi Konferencji. Po reformie UEFA na lata 2024-2027 za poszczególne miejsca w fazach ligowych Ligi Mistrzów, Europy i Konferencji otrzymuje się tzw. „punkty bonusowe”, których nie było w poprzedniej reformie. Na dodatek każdy klub, który dotrze/dotarł do 1/8, 1/4, 1/2 i do finału dostanie/dostał dodatkowy bonus w wysokości 0.500 punktów za osiągnięcie danej fazy. Nic więc dziwnego, że współczynnik Lecha Poznań (19.000) po reformie UEFA na lata 2024-2027 mocno stracił na wartości, już teraz dużo gorsze (na papierze) kluby mają podobny, wkrótce dogonią nas w rankingu UEFA lub już nas w nim przegoniły.
Już teraz są kluby będące jeszcze w naszym sportowym zasięgu mające imponujące współczynniki. Na przykład znane nam Bodo/Glimt, które w 1/4 finału Ligi Europy powalczy niebawem z Lazio Rzym ma współczynnik 46.000, Molde 33.750, Slovan Bratysława 33.000, a inny znany nam klub Djurgarden Sztokholm 31.500. Szwedzi tylko w tym sezonie ugrali do swojego klubowego współczynnika UEFA aż 15 punktów co i tak jest gorszym wynikiem od Rapidu Wiedeń (16.250 w tym sezonie) i łączny współczynnik 30.250. Co ciekawe obie te drużyny powalczą wkrótce ze sobą o półfinał Ligi Konferencji i obie mogą w ogóle nie zagrać w przyszłej edycji europejskich pucharów. Djurgarden wystąpi w europejskich pucharach 2025/2026 jeśli: Wygra Ligę Konferencji 2024/2025 lub w maju Malmo FF pokona w finale Pucharu Szwecji ekipę BK Hacken.
Wrażenie robi występ w Lidze Europy 2024/2025 zespołu FCSB, czyli dawnej rumuńskiej Steauy Bukareszt. Ten klub doszedł do 1/8 finału Ligi Europy, w tym pucharowym sezonie zdobył do swojego współczynnika 14.500 punktów, a jego ogólny współczynnik UEFA wynosi 22.000, czyli jest o 3 punkty wyższy od tego, jaki ma Lech Poznań. Na 94. miejscu w rankingu UEFA, czyli zaraz za nami o 0.250 znajduje się portugalska Vitoria Guimaraes, trochę niżej irlandzki Shamrock Rovers (17.875) czy słoweńska Olimpija Ljubljana (17.375), które pucharowy sezon 2024/2025 także mogą zaliczyć do udanych.
Kto jeszcze nigdy nie zapomni nadal trwającego pucharowego sezonu 2024/2025? Anonimowy w Polsce bośniacki Borac Banja Luka w lipcu startował od I rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów. Niedawno doszedł do 1/8 finału Ligi Konferencji odpadając dopiero po dogrywce z wyżej wspomnianym Rapidem Wiedeń. Bośniacy w tej edycji europejskich pucharów ugrali 8.120 pkt. mając teraz klubowy współczynnik UEFA 13.625, a więc wyższy od m.in. Jagiellonii Białystok czy Rakowa Częstochowa (8.000), który w razie tytułu Mistrza Polski 2024/2025 nie miałby żadnych szans na rozstawienie w II rundzie kwalifikacyjnej Champions League 2025/2026.
Dobry pucharowy sezon ma jeszcze za sobą aktualny lider cypryjskiej ekstraklasy, czyli Pafos (kiedyś grał tam Artur Rudko). Mały cypryjski klub jeszcze wiosną rywalizował w Lidze Konferencji, w sezonie 2024/2025 zdobył w Europie aż 11.120 punktów. Mało? NK Celje ze Słowenii wkrótce powalczy o półfinał Ligi Konferencji z Fiorentiną, która w poprzednich dwóch edycjach zagrała w finale i przegrała. Słoweńcy podnieśli swój klubowy współczynnik UEFA do 13.000 punktów. NK Celje identycznie jak wspomniany Borac Banja Luka – zaczynał latem od I rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów.
PARY 1/4 FINAŁU LIGI MISTRZÓW 2024/2025:
Arsenal FC – Real Madryt
Bayern Monachium – Inter Mediolan
PSG – Aston Villa
FC Barcelona – Borussia Dortumund
PARY 1/4 FINAŁU LIGI EUROPY 2024/2025:
Bodo/Glimt – Lazio Rzym
Tottenham Hotspur – Eintracht Frankfurt
Rangers FC – Athletic Bilbao
Lyon – Manchester United
PARY 1/4 FINAŁU LIGI KONFERENCJI 2024/2025:
Legia Warszawa – Chelsea FC
Real Betis – Jagiellonia Białystok
NK Celje – ACF Fiorentina
Djurgarden Sztokholm – Rapid Wiedeń
Warto dodać, że w europejskich pucharach 2024/2025 co najmniej jednego przedstawiciela ma jeszcze 11 federacji. Polska ma dwa kluby (Legia i Jagiellonia), co najmniej dwie drużyny w Europie mają jeszcze tylko federacje z miejsc 1-5, czyli Francja, Niemcy, Hiszpania, Włochy oraz Anglia. Polacy w tym sezonie europejskich pucharów zdobyli więcej punktów od m.in. Czechów, Turków, Austriaków czy Szkotów. Polska federacja w rankingu UEFA tylko za ten sezon jest jedenasta, a w tym właściwym zestawieniu awansowała na 15. lokatę, przez co latem 2026 roku (od sezonu 2026/2027) przez minimum rok na arenie międzynarodowej zaprezentuje się pięć rodzimych ekip, z czego dwa kluby zagrają w eliminacjach Champions League.
W przyszłym tygodniu na KKSLECH.com pojawią się kolejne dwa pucharowe teksty, w tym jeden stricte Lechowy.
Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)
The post Europejskie przygody i śrubowane współczynniki first appeared on KKSLECH.com.
